Zachipowany
Podobno świat stanął na głowie. A w zasadzie zrobił to już dawno temu i trwa w tej pozycji do dziś. Czytając prasę, oglądając telewizję czy przeglądając internet trudno nie zgodzić się z tą tezą. Nie będę jednak przytaczał ostatnich wydarzeń jakie miały i wciąż mają miejsce przed Pałacem Prezydenckim.
Analizując polityczną sytuację naszego kraju, rosnące ceny paliw, protesty i strajki, terroryzm, który ogarnia coraz większą cześć świata, przywołane stwierdzenie wydaje się być bardzo trafnym. Brakuje jeszcze nam tylko wynalezienia urządzeń umożliwiających teleportację z punktu A do punktu B, samolotów napędzanych wodą czy latających samochodów – tak, aby każdy kierowca uwięziony w korku mógł szybko i sprawnie dotrzeć do pracy. Dzięki Bogu nikt nie planuje, przynajmniej na razie, takich i jeszcze dziwniejszych projektów. Wyobraźcie sobie reklamy takich firm jak „prawo jazdy Poznań”, „dentysta Poznań”, „projektowanie ogrodzeń Luboń” czy „notariusz Poznań”, które zapisane w cyfrowej postaci, jak chip umieszczane byłyby w naszym ciele tak, abyśmy nigdy nie o nich nie zapomnieli. Po kilku latach „kampanii reklamowej” układ elektroniczny zostałby przeprogramowany na inny – zawierający komercyjne spoty firm z zupełnie innej branży. W tym przypadku określenie „reklama dźwignią handlu” nabiera zupełnie nowego znaczenia… Dzisiaj – science fiction, jutro – któż to wie?
Podobne:
